Menu

Alternatywne Zwiedzanie Warszawy

blog przewodnicki

Dlaczego jutro zawyją syreny?

kasiachudynska

„Na chwilę zgasło światło, po czym nastąpiła eksplozja. W budynku nie było słychać huku, miałam wrażenie, jakbym szybko jechała windą do góry. Trwało to kilka sekund. Gdy opadł pył, wyszłam na zewnątrz”. - tak o wybuchu opowiadała pracownica Rotundy Zofia Suchenek.

15 lutego br. mijają 33 lata od tragicznego wybuchu gazu w Rotundzie. W wyniku eksplozji śmierć poniosło 49 osób, a ponad 100 zostało rannych, wśród nich pracownicy i klienci Banku oraz przypadkowi przechodnie. Była to największa katastrofa w powojennej Warszawie.

Jak co roku 15 lutego, o godzinie 12.37 zawyją syreny. Władze m. st. Warszawy, rodziny ofiar wypadku, przedstawiciele władz oraz pracownicy PKO Banku Polskiego złożą wieńce pod tablicą upamiętniającą rocznicę wybuchu oraz uczczą minutą ciszy pamięć tych, którzy zginęli w warszawskiej Rotundzie PKO w 1979 r.

W czasie eksplozji w budynku przebywało 170 pracowników i ok. 300 klientów. Z gruzów wydobyto 49 ciał i 135 rannych. Budynek został kompletnie zniszczony, wszystkie kondygnacje zapadły się do podziemi, uszkodzone zostały też pobliskie domy. W walce o życie tych, którzy znaleźli się pod gruzami, wzięło udział ponad 2000 osób. Wśród nich byli strażacy, milicja, wojsko oraz mieszkańcy Warszawy, którzy spontanicznie włączyli się do akcji niesienia pomocy.

Śledztwo wykazało, że przyczyną wybuchu był nieszczęśliwy wypadek. Rotunda ponownie została oddana do użytku klientów pod koniec października 1979 roku.

źródło: PKO BP, Tajemnice Warszawy



© Alternatywne Zwiedzanie Warszawy
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci