Menu

Alternatywne Zwiedzanie Warszawy

blog przewodnicki

Piąta atrakcja Szmulek

kasiachudynska

W ubiegłą środą zapytaliśmy o powód dla którego warto wybrać się na Szmulki.

Jedni stawiali sprawę prosto, pisząc: "ja tu mieszkam." Inni opisywali walory knajp i kafejek z rozpędu wychodząc poza rejon Szmulowizny aż na Nową Pragę. Kilka osób stawiało na architekturę, której celowo zabrakło w opisie atrakcji ze Szmulek. Jedna z odpowiedzi, może od miłośnika maratonów (?) radzi tam właśnie testować nowe buty do biegania po ówczesnym poznaniu "localsów". Wszystkim, którzy wzięli udział w konkursowej zabawie wielkie dzięki!

And the winner is:


Pani Paulina Zawadzka 

Aleksandra Przybytniak

każda z Pań otrzymuje podwójny bilet na koncert Gaby Kulki, który odbędzie się 12 kwietnia w Fabryce Trzciny. Gratulacje!


"Powód 5 - Dla miłośników architektury- najdłuższy budynek w Warszawie.
Najdłuższy budynek w Warszawie liczący 508m powstał właśnie na Szmulkach, przy ulicy Kijowskiej 11. Jest charakterystycznym elementem osiedla, które powstawało w latach 1969-1975, wg projektu Jana Kalinowskiego. Jednak dużo wcześniej powstały inne obiekty architektoniczne, które koniecznie na Szmulkach trzeba zobaczyć: Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego, która powstała w latach 1907-1923; czy kultowe już miejsce- Wytwórnia Wódek "Koneser" z antykwariatem, restauracją, Muzeum Motoryzacji i sezonowymi atrakcjami, jak np. Festiwal Wielu Kultur.

Paulina Zawadzka

(z wymienionych przez Panią atrakcji "Konesera" ostał się chyba tylko antykwariat, ale i tak zaliczamy. Niestety nie ma już filii Muzeum Motoryzacji, za to jest ciągle sala ekspozycyjna Muzeum Warszawskiej Pragi, a z nowości - bar Czysta Ojczysta i nowa scena Teatru Konsekwentnego.)


A oto druga nagrodzona odpowiedź Pani Aleksandry Przybytniak:

Powód 5 - Aby znaleźć relikt dawnych czasów.

"Dlaczego warto na Szmulowiznę? Abstrahując od aktualnych wydarzeń kulturalnych i obowiązującego menu w okolicznych knajpkach warto wyprawić się na Szmulki z uwagi na architekturę.

Spacerując uwagę zwracają zachowane, przedwojenne detale architektoniczne, stare kamienice, zabudowania fabryczne Wytwórni Wódek Koneser czy Avii, zachwyca natomiast Bazylika Najświętszego Serca Jezusowego, która wyrasta z tkanki miejskiej nieoczekiwanie i z przepychem. Pomijając kwestię wiary warto zapoznać się z historią świątyni i zwrócić uwagę na jej wystrój. Modernistyczny gmach z klasycystyczną fasadą ukończono w latach 20-tych XX w. i był on największym, wśród kościołów przedwojennej Warszawy (65 m. długość, 30 m. szerokość, 22 m. wysokość). Z ciekawostek-główne założenie architektoniczne praskiej bazyliki są analogiczne do tych, w bazylice św. Pawła za Murami w Rzymie a znajdujące się obecnie w świątyni na Szmulkach kolumny, oddzielające nawę główną od bocznych, zostały zakupione w 1915 r. przez Marię z Zawiszów Radziwiłłową od benedyktynów z Rzymu.


O każdej porze dnia i nocy można nieoczekiwanie znaleźć lub też „wpaść” na relikt dawnych czasów – w postaci starej tabliczki, szyldu, kapliczki Matki Boskiej etc.– na próżno szukać podobnych elementów w innych zakątkach Warszawy."


© Alternatywne Zwiedzanie Warszawy
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci