|
Blog > Komentarze do wpisu
Gdzie na piwo na PradzeWyjątkowy zakątek Pragi przy skrzyżowaniu Jagiellońskiej i Okrzei nabiera życia. Przyciągają nie tylko kinowe propozycje w uratowanym Kinie Praha, ale i dwa nowo otwarte bary. Po 2 stronie lustra
Ziemniaku wróć na Pragę! Budowa metra nie służy Pradze, to widać gołym okiem. Marazm dopada też życie nocne. Ostatnio zamknęło się kilka miejscówek. Nie ma już Winowajcy na Inżynierskiej, zawinął się klub CDN z Ząbkowskiej, któremu nie wróżyłam żywota dłuższego niż piłkarskie Euro. Zniknął szyld znad wejścia do klubu Goryl we Mgle na rogu Inżynierskiej i Małej. Klub zawiesił działalność z powodu tajemniczej awarii. Pozostaję w nieutulonym żalu po zamknięciu Ziemniaka w Garniturze. Zamknięciu, co prawda, zapowiadanym przez właścicieli,. Bar serwował naprawdę pyszne pieczone bulwy. Mieścił się na Kępnej 15 – w kamienicy kowala Manitiusa, budynku, wyjątkowym pod względem architektury. Jednak jego właściciele nie mają najlepszej opinii wśród dawnych lokatorów mieszkań komunalnych, i to nie tylko wśród nich… Nowe kluby na Pradze Ale jako, że życie nie lubi pustki pojawiają się ciągle nowe miejsca. Np. kawiarnia Chmury, młodsza i chyba spokojniejsza siostra Hydrozagadki na 11 Listopada 22, za to równie minimalna i oszczędna w wystroju.
Gentryfikacja na Pradze przyśpieszy tempa Atrakcją samą w sobie jest fakt, iż Bazar Klub mieści się w słynnym „Domu Pod Sowami”, który przez wielu varsavianistów uważany jest za najpiękniejszą praską kamienicę. Jej właściciel – spółka z greckim bogiem w nazwie, jakiś czas temu obłożyła budynek rusztowaniami. I na tym prace nad obdrapaną fasadą się zakończyły.
Bez wątpienia inwestycja Elektrimu mocno przyśpieszy gentryfikację tego zakątka Pragi. Przy okazji ciekawe, jak potoczy się los lokatorów komunalnych z Domu pod Sowami, jak również kamienicy naprzeciwko, która także należy do wspomnianej spółki. Bazar Klub zatętni życiem jak Różyc? A Bazarowi życzymy powodzenia – w tym budynku w latach 30 tych ub. wieku mieściła się kawiarnia U Abrahama, przemianowana na U Adolfa. A po wojnie -Bar Rekord. Tak więc knajpiane tradycje będą podtrzymane. Natomiast czy utrzymanie funkcji bazaru, (czyżby nawiązanie do Bazaru Różyckiego, który w swoich najlepszych latach przyciągał ogromne tłumy) powiedzie się – ciekawe. W każdym razie właściciele postawili na połączenie knajpy, klubu i sklepu. Bar pod chmurką przy Pomniku Kapeli Praskiej A Ci, co lubią spożywanie na świeżym powietrzu, mogą, tak jak Prażanie, odwiedzić niedaleki skwerek przy Pomniku Kapeli Praskiej. Tu z kolei funkcjonuje nieoficjalny bar pod chmurką. Zamiejscowym przypominam, że za konsumpcję napojów procentowych w miejscu publicznym w stolicy grozi mandat w wysokości 100 zł. Bywa, że wręczają go nieumundurowani funkcjonariusze. Z flaszką czy bez, skwerek warto odwiedzić, bo przy odrobinie szczęście można posłuchać tu jednej ze stu piosenek za smsa. Piosenki warszawskie, także te z praskim rodowodem, sprzed wojny i z czasów okupacji, słowem szlagiery znane i lubiane, wygrywa pomnik zafundowany przez poprzedniego biskupa diecezji praskiej. Szczęście jednak trzeba mieć, bo mimo wysyłania wiadomości często muzykanci milczą jak zaklęci. piątek, 27 lipca 2012, kasiachudynska
|
Ostatnie wpisy
|