blog przewodnicki
Blog > Komentarze do wpisu

Święte, kucharki i… artystki – kobiety na Starym Mieście i Trakcie Królewskim

Maszerując Traktem Królewskim można wysnuć wniosek, że warszawianki to święte, kucharki i… artystki.

Ostatnio pisałam o wycieczkach Gender Walks na berlińskim przykładzie. Oto spontaniczna garść refleksji po podobnym spacerze w stolicy.

Transgenderowa przeszłość syrenki

pieczęć wójtowska Starej warszawy XVII wiekPierwsze pytanie na berlińskim gender walk brzmiało: dlaczego symbol Berlina jest rodzaju męskiego? Przy warszawskim herbie nie ma takich wątpliwości – czyż syrenka nie jest na wskroś kobieca? No cóż historia ma podwójne dno, bo okazuje się, że nasza półryba ma bogatą transgenderową przeszłość…

W skrócie – choć towarzyszy miastu od początków, to w XV i XVI wieku nie była ani piękna, ani gibka, ani kobieca. Na pierwszych pieczęciach rady miejskiej Starej Warszawy to istny „dziwotwór”. Badacze wprost przyznają, że górna ludzka połowa ciała była ewidentnie męska, podczas gdy dolna miała ptasie, duże łapy i szeroko rozwinięte skrzydła. Punktem wspólnym z dzisiejszą syrenką był za to od początku uniesiony miecz. Dopiero kolejne pieczęci prezentowały potworę o typowo kobiecych atrybutach, przynajmniej na górnej części ciała. Dolna przez długi okres kojarzyła się bardziej z bazyliszkiem niż dzisiejszą disnejowską gracją.

Zwiedzasz Starówkę? Poszukaj śladu najważniejszych Polek

tablica Maria Skłodowska Curie Krakowskie PrzedmieścieBardziej dociekliwy turysta, który zwraca uwagę na tablice pamiątkowe odnajdzie na Starym Mieście nazwiska z narodowego panteonu – Marii Skłodowskiej Curie, Marii Konopnickiej, Poli Gojawiczyńskiej czy Michaliny Wisłockiej. Mamy jeszcze Muzeum Farmacji im. Antioniny Leśniewskiej, więc reprezentacja zasłużonych kobiet wypada nieźle, przynajmniej dla zaawansowanych zwiedzających.

Jesteś głodny? Kobieta Cię nakarmi

kebab Krakowskie PrzedmieścieNa Trakcie Królewskim kuszą reklamy różnych restauracji. A co lepiej zareklamuje strawę niż kobieta? Czy to „White sushi”, obiady domowe, czy turecki kebab – wszędzie zachęca damski uśmiech. W profesjonalnej odmianie reklam – potrawy serwuje wystylizowana kelnerka. Ale kebab na Krakowskim Przedmieściu prezentuje niskobudżetową wersję tego trendu – przyklejając po prostu duże zdjęcie uśmiechniętej dziewczyny ściskającej w obu rękach wielką grillowaną kanapkę.

Czterech ewangelistów, trzy Matki Boskie

Jednocześnie zwiedzając Trakt Królewski nie sposób nie zwrócić uwagi na kościoły. Święte patronki, znakomite fundatorki i zgromadzenia zakonne to silny kobiecy akcent. I chociaż na fasadzie kościoła św. Anny widnieją figury czterech ewangelistów to bardziej dociekliwi znajdą w pobliżu kościoła oraz na terenie parafii i w jego wnętrzu łącznie trzy historyczne figury Matki Boskiej.

Małpy, przechodki i murwy

klub gogo Krakowskie PrzedmieścieBardziej sacrum niż profanum - tak kojarzy nam się dziś Starówka. Mimo to począwszy  od epoki stanisławowskiej Krakowskie Przedmieście i np. ul. Świętojańska czy Trębacka były ulicami domów publicznych, szynków i spacerujących „kapeluszowych” dam. Obecnie bardzo nieśmiało do tych tradycji nawiązuje pobliski klub Go Go, ale jakoś mało kto wydaje się tę historyczną ciągłość doceniać ;)

A na pomnikach sami mężczyźni

Trakt Królewski to jednak trakt wybitnie męsko centryczny - ciąg pomników wielkich Polaków (Adam Mickiewicz, książę Józef Poniatowski, Bolesław Prus, kardynał Wyszyński, marszałek Piłsudski, Kopernik). Nawet lwy przed Pałacem Prezydenckim mają wyraźnie określoną płeć! Nawiązanie do kultowego „Kopernik była kobietą” znajdziemy na plakacie reklamującym podyplomowe studia Gender Studies w PAN. Kopernik była kobietąInstytut Badań Literackich z powołania Marii Janion prowadzi je od 2008 roku.

Za to szablon kobiecy ma się nieźle

W poszukiwaniu kobiecego śladu w przestrzeni publicznej trzeba na chwilę opuścić Trakt Królewski. Wystarczy skręcić na ul. Traugutta by na ścianach budynku należącego do ASP podziwiać galerię miejskiego szabloną z liczną reprezentacją grafik kobiecych autorek.

Chcemy ulicy Pippi Langstrumpf

No właśnie ulica Traugutta, Czackiego, plac Marszałka, wiadukt Markiewicza, skwer Ks. Twardowskiego – próżno szukać ulic poświęconych kobietom. W pobliżu mamy nawet ulicę Kubusia Puchatka. Puszczam wodze fantazji - może dla równowagi znajdzie się gdzieś miejsce dla ulicy Pippi Langstrumpf?

Urania i Atena zapraszają, czyli kobiece oblicze UW

brama UWKamienne wyobrażenia kobiet znajdziemy w bramie UW. To figury muz z mitologii greckiej: Uranii symbolizującej astronomię oraz Ateny symbolizującej mądrość. Kobiece oblicze uniwersytetu? Żeby nie zabrnąć w statystyki wymienię tylko, że W 2005 roku profesor Katarzyna Chałasińska-Macukow jako pierwsza kobieta została wybrana rektorem Uniwersytetu Warszawskiego – dziewięćdziesiąt lat po tym, jak kobiety przyjęto w poczet studentów tej uczelni.

Nie tylko Andrycz i Ćwiklińska

Nina AndryczW witrynach kas Teatru Polskiego przepasane kirem zdjęcie Niny Andrycz, heroiny Teatru Polskiego. Trop kobiet artystek odnajdziemy czytając tablice poświęcone lokalom kulturalnym z międzywojnia. I tak na Nowym Świecie został jeszcze ślad po Mieczysławie Ćwiklińskiej, która przed wojną prowadziła swój teatr. Z pewnością barwnych kobiecych postaci przedwojennej Warszawy znanych z kabaretów, teatrzyków, rewii i kultury wyższej byłoby tu znacznie więcej do upamiętnienia.

A zamiast podsumowania odrobina inspirującej teorii na temat oznaczania i kodowania miejskiej przestrzeni:

ul. Traugutta szablony, ASP„Miasto jest przestrzenią komunikacji właśnie – to tu za pomocą pomników czczone są wybrane wartości (legi mityzowane, co trzeba podkreślić przez władze); billboardy przedstawiają wakacyjne oferty biur podróży, obietnice nowych budynków developerów, hasła polityków czy reklamy programów telewizyjnych. Formą komunikacji są też grafit ii i murale, plakaty. Vlepki, rzeźby. (..) Odczytując celowo tworzone znaki umieszczone w mieście natrafia się przede wszystkim na treści generowane przez rozmaite władze.” Wnioski są dwa:

1)    Większa część przestrzeni miejskiej to komunikaty o charakterze autorytarnym, paternalistycznym lub komercyjnym.

2)    Znaki te tworzone są przez niewielką część społeczeństwa.

(Marta Żakowska, Hegemnonia porządku i utopia wiecznie żywa, Kultura Popularna, nr 2 2009, wyd. SWPS)

 



czwartek, 06 marca 2014, kasiachudynska

Polecane wpisy