blog przewodnicki
czwartek, 13 lutego 2014

vlepki, Tytus Romek i Atomek, street art w warszawieNostalgia za latami 90 tymi ma różne formy.

Ostatnio miałam okazję posłuchać opowieści o warszawskich vlepkach weteranów tego ruchu, dziś chciałoby się rzec statecznych trzydziestoparolatków.

Vlepki w autobusach

vlepki w autobusieVlepki w komunikacji miejskiej odeszły już do przeszłości. Ci z Was, którzy przemieszczają się na co dzień prywatnym transportem mogą być tym faktem zaskoczeni. Więc powiem więcej - z naszych ulic niedawno zniknęły ostatnie ikarusy, a śmierć warszawskiej vlepki nastąpiła dużo wcześniej, bo ok. 2004 roku.

Z ciekawostek zasłyszanych podczas opowieści na POSUL wynika, że vlepka to specyfika typowo polska, nawet jej nazwa powstała w Warszawie. Vlepkarze działający w drugiej połowie lat 90 tych to licealiści, studenci, nieraz artyści (grupa Twożywo), osoby zaangażowane w społeczne czy polityczne działania (Federacja Zielonych czy Federacja Anarchistyczna), a nawet stołeczni kibice. vlepki warszawskieUmieszczali małe karteczki z zabawnym rysunkiem czy komentarzem dla umilenia czasu spędzonego w środku komunikacji, przekazanie autorskich treści i refleksji, rozbawienie odbiorcy. Swego czasu vlepkarze zauważeni przez lokalne media stali się nawet warszawską sensacją. Dyskutowano czy to wandalizm, czy sztuka?

Dodajmy, że vlepianie w komunikacji związane było z przyjemnymi skokami adrenaliny, bo nie wiadomo było jakie usposobienie wobec vlepiających ma kierowca i współpasażerowie. Zdarzały się skrajne reakcje od wyrzucenia, po prośbę o klepkę na własny użytek. vlepki w autobusieZresztą świat vlekparza był więcej niż skomplikowany J Tutaj posłużę się cytatem z „Vlepgazety” z 2001 roku : „Zdarza się, że vlepkarze w swojej działalności kierują się określonymi przez siebie zasadami – ten nie vlepia w dany typ autobusu, czy tramwaju, ten nie robi vlepek o zrywaczach, ten musi zacząć vlepkarski dzień od przejechania się określoną linią, a ten nie vlepia w piątki. Wydawać się to może głupie i niepotrzebne, ale stanowi część folkloru.”

Fugazi wylęgarnią vlepek

okno Z VLEPKAMI ASPZa miejsce, które stało się wylęgarnią vlepek, początkowo związanych z zespołami muzycznymi uważa się Fugazi – pierwszy alternatywny klub w Warszawie. Ale słynne miejsce – vlepkovisko istniało wiele lat na szybach okien w kompleksie ASP od ul. Traugutta. Była to spontaniczna i nielegalna galeria vlepki warszawskiej, zresztą nieraz usuwana… Świetne miejsce dla zwiedzających stolicę – tu można się było dowiedzieć co też siedzi w głowach mieszkańców i wywrotowej młodzieży…

ul. Traugutta ASPOdwiedziłam niedawno to miejsce. Vlepek jak na lekarstwo, ale nie było powodu do zmartwienia. Umarł król niech żyje król. Następcą vlepki stał się szablon miejski – równie mała forma przekazu, wymagająca sprawności manualnej i deko odwagi. Oczywiście nie jest to nowa technika, ale jej skala każe wnioskować, że odbył się jej entuzjastyczny revival.

szablon sorry Polsko, ściana ASPWarto zatrzymać się kilka chwil na kontemplację szablonów na ul. Traugutta. Warto przyprowadzić znajomych spoza Warszawy, czy turystów. Próbkę tego, co możecie tam zobaczyć jest na zdjęciach. Miło zauważyć, że szablon oscyluje wokół podobnej tematyki jak vlepka – sporo spraw społecznych, komentarza do spraw bieżących, ale też refleksji osobistych. ul. Traugutta szablonyCieszy mnie zwłaszcza szablon „warszawski” i „kobiecy” bo i takie nurty są widoczne. Podobnie jak i przy vlepkach zasadą jest tu bezinteresowna, nieocenzurowana twórczość.

A jeśli chcesz powspominać warszawskie vlepki próżno wodzić wzrokiem nad drzwiami wejściowymi, czy tylnej szybkie w miejskich autobusach. Trzeba iść do Muzeum Etnograficznego, gdzie na ekspozycji wystawiona jest jedna uratowana szyba z dawnej galerii lekarskiej z ul. Traugutta. To tutaj można się zadumać nad tym miejskim folklorem, który pewnie już nie wróci.

vlepki na ul. TrauguttaSwoją drogą ciekawe, że winę za śmierć warszawskiej vlepki ponoszą… agencje reklamowe, które w tej formie zaczęły prowadzić kampanie napojów i zupek chińskich. Vlpekarze podobno przenieśli się do netu. Dziś są uważani za część ( a nawet prekursorów) rodzimego street artu.

 

szablon ASP

szablony ul. Traugutta