blog przewodnicki
czwartek, 18 kwietnia 2013

W  70 rocznicę Powstania w Getcie Warszawskim.

W najbliższych dniach Warszawa żyje obchodami rocznicy Powstania w Warszawskim Getcie. Oto jedna z wystaw, którą można oglądać na świeżym powietrzu oraz w internecie. Polecamy!


Plac Zamkowy na wysokości wieży kościoła Św. Anny

Marek Edelman stał się symbolem Powstania w Warszawskim Getcie. Jednakże niewiele wspomina się o Bundzie - organizacji, która ukształtowała Marka Edelmana i współtworzyła Żydowską Organizację Bojową. Organizacji opartej na idei solidarności i samopomocy, która uosabiała życie i lepszą przyszłość, a wystąpiła zbrojnie przeciw zagładzie, zgotowanej Żydom przez nazistów.


Ekspozycja „Żydowscy chłopcy idziemy w bój” opowiada historię Bundu, od jego powstania w Imperium Rosyjskim pod koniec XIX wieku, poprzez rozkwit w II Rzeczpospolitej, walkę podziemną z hitlerowskim okupantem, Powstanie w Getcie Warszawskim, holocaust, aż po rozwiązanie organizacji w 1949 r.


Wystawa „Żydowscy chłopcy idziemy w bój” w 70 rocznicę Powstania w Getcie Warszawskim będzie prezentowana w Warszawie na placu Zamkowym na wysokości wieży kościoła Św. Anny od 15 kwietnia do 14 maja 2013 r.

Następnie wystawa zostanie przeniesiona do Łódzkiego Muzeum Tradycji Niepodległościowych, gdzie będzie prezentowana do połowy czerwca br.


Historia Bundu to również opowieść o walce o wolność osobistą, ekonomiczną i kulturową, którą zakończył holocaust. W Warszawie, Łodzi, Lublinie i wielu innych miastach w okresie II Rzeczpospolitej członkowie Bundu zasiadali w radach miejskich, Bundowcy prowadzili niezwykle żywe, rozgałęzione życie polityczne, kulturalne, oświatowe i sportowe. Organizacja zrzeszała ok. 50 tys. członków w samej partii, a także w założonych przez nią organizacjach społecznych (Cukunft, SKIF. Morgensztern).


Ekspozycja jest dwujęzyczna, teksty i opisy znajdujące się na wystawie zostały przygotowane w języku polskim i angielskim.
Specjalnie dla osób, które nie będą mogły dotrzeć na miejsce prezentacji, wystawa „Żydowscy chłopcy idziemy w bój” będzie dostępna w Internecie pod adresem www.bund-powstanie43.pl od dnia 15 kwietnia br.


Ekspozycji towarzyszyć będzie bezpłatny folder, dystrybuowany z kieszeni umieszczonej na stelażu ekspozycji.
Wystawę organizuje Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne Warszawa w Europie przy wsparciu Fundacji im. Róży Luksemburg.

piątek, 12 kwietnia 2013

Coraz bardziej niepokojące są wieści dotyczące działań i planów nowej dyrekcji Muzeum Historycznego m.st. Warszawy wobec Muzeum Warszawskiej Pragi. Poniżej publikujemy list mieszkańca Pragi, pana Jacka Natorffa, oburzonego tą sytuacją. Wkrótce głos WarsOff w tej sprawie.

 

LIST OTWARTY DO LUDZI DOBREJ WOLI, KTÓRYM PRAGA NIE  JEST OBOJĘTNA


"Po przeczytaniu artykułu na stronie portalu twoja-praga.pl  (  http://www.twoja-praga.pl/info/informacje/3090.html ) o wywożeniu pamiątek do magazynów centralnych jestem pełen obaw co do dalszych losów wyczekiwanego przez Prażan Muzeum Pragi. Myślę, że działania takie są upokarzające dla mieszkańców naszej Pragi.

Dzieląc się pamiątkami i wspomnieniami a jestem jednym z darczyńców, czyniłem to z myślą, że pamiątki i wspomnienia pozostaną na terenie dzielnicy i będą przede wszystkim służyły mieszkańcom prawego brzegu Wisły. Entuzjazm, jaki towarzyszył akcjom zbierania pamiątek był możliwy tylko dla tego, że mieliśmy nadzieje na pierwsze z prawdziwego zdarzenia muzeum po prawej stronie rzeki. Dzisiaj ta nadzieja jest nam odbierana. Czekając na otwarcie naszego muzeum - podkreślam NASZEGO MUZEUM PRAGI a nie ogólno - miejskiego, czy jak kto woli Historycznego miasta Warszawy jesteśmy systematycznie wystawiani na próbę czasu poprzez przesuwanie terminów oddania budynków i rozpoczęcia działalności w stałej siedzibie.

Zbiórka i zgromadzenie eksponatów stanowiących często pamiątki rodzinne było możliwe tylko dla tego, że Praga z działań wojennych wyszła w miarę obronną ręką I dzięki temu w domach mieszkańców pozostało to, co stanowi dzisiaj zbiór wywożony z naszej dzielnicy.

Myślę, że decyzję o wywiezieniu zbiorów z naszej dzielnicy została podjęta przez kogoś, komu obce jest pojęcie patriotyzmu lokalnego i szacunku dla mieszkańców Pragi. Ja osobiście czuję się okradziony ze swoich wspomnień, które podarowałem Muzeum Pragi a nie Muzeum Warszawy.


Apeluję, do tych, którzy podjęli taką decyzję, aby pamiątki, które stanowią dar serca dla Muzeum Pragi pozostały na terenie naszej dzielnicy i służyły przede wszystkim społeczności lokalnej. Wywiezienie pamiątek może sugerować, że Muzeum Pragi zanim otrzyma stałą siedzibę będzie zlikwidowane."


Jacek Natorff mieszkaniec warszawskiej Pragi.
Warszawa 11 kwietnia 2013r.

czwartek, 11 kwietnia 2013


TERMIN I CZAS SPACERU: 14.04.2013, godz. 12.30, ok. 2 godz.
MIEJSCE SPOTKANIA: POMNIK NARUTOWICZA NA PL. NARUTOWICZA


UDZIAŁ: ,,dobrowolna, uznaniowa wrzutka do tzw. czapeczki" ;-)


A w trakcie spaceru informacje o:


- człowieku co 5 dni pełnił urząd,
- rzeźbiarzu z tragiczną historią rodzinną,
- ekstrawaganckim domu, co mieszkańców okolicznych szokował,
- przedwojennym kredycie z terminem spłaty w 1980 roku,
- spalonej doszczętnie bibliotece,
- architektonicznych bliźniakach,
- meczecie i nowoczesnej dzielnicy, które nigdy nie powstały,
- 1 gramie pewnej substancji i który ludzi ratował,
- pomniku co zawędrował z placu na rondo,
- ogrodach, gdzie wszyscy zdjęcia chcieli sobie robić,
- małych domkach, choć nie takie one znowu małe,
- źródłosłowie wyrazu akademik,
- o armii rosyjskiej, która mundury SS nosiła.

Zapraszam serdecznie! Michał Fijka