blog przewodnicki
sobota, 21 czerwca 2014


Już 4 lipca zapraszamy na spacer z przewodnikiem + warsztat plastyczny w ramach akcji artystów praskich „Stan Rzeczywisty”.


Co opowiedziałyby nam ściany praskich kamienic, gdyby umiały mówić? Dziurawe od kul, pozbawione dekoracji, ziejące zabitymi oknami. Coraz bardziej kontrastujące z nową biurowo – apartamentowi zabudową oraz kilkoma odnowionymi „szczęściarzami”. Smutne, zaniedbane a jednak ciągle nie można przejść obok nich obojętnie.
Spacer obejmie najbardziej charakterystyczne kamienice warszawskiej Pragi.

Wycieczkę poprowadzi Katarzyna Chudynska - Szuchnik (Warsoff) przewodniczka miejska, nr. legitymacji 1449.

Data 4.07. 2014-05-11 - piątek


Miejsce spotkania: ul. Wileńska róg Inżynierskiej


Wycieczka: - Godz. 17.00

Czas wycieczki: 1,5 – 2 godz.

Po spacerze, podczas godzinnego warsztatu plastycznego, uczestnicy stworzą własny wizję projektu rewitalizacji kamienicy przy ul. Wileńskiej 19. Podpowiedzią będzie własna wyobraźnia oraz wskazówki praskiej artystki malarki Joanny Świerczyńskiej www.joannaswierczynska.pl

Warsztat plastyczny w klubie Offside na ul. Brzeskiej 16 w godz. 19 – 20.00. Koszt udziału w warsztacie 7 zł od osoby.
Na warsztat liczba miejsc ograniczona-przyjmiemy tylko 20 osób.

Materiały malarskie potrzebne do pracy oraz materiały poglądowe uczestnicy warsztatu otrzymają na miejscu, w klubie Offside.

Prosimy o wcześniejsze zapisy na warsoff@gmail.com

Zapraszamy dzieci oraz osoby dorosłe. Ilość miejsc ograniczona!

 

 



wtorek, 10 czerwca 2014

Patrząc na pomniki w Warszawie z perspektywy ostatnich 25 lat można odnieść wrażenie, że jest to forma skompromitowana. Przystaje do obecnych potrzeb jak pager do nastolatka...

Około 50 pomników po transformacji

Przyczyny? Jest ich wiele. Nie bez znaczenia jest zbytnia nadgorliwość z jaką zabrano się za nadrabianie pomnikowych zaległości. Od 1989  z ulic, placów i skwerów Warszawy zniknęło co najmniej kilkanaście (może dwadzieścia) słusznych patronów, zaklętych w spiżu, brązie, czy betonie działaczy ruchu ludowego i socjalistycznego – (Dzierżyński, Marchlewski, Nowotko, Gomułka, Świerczewski itd.). Za to nowych pomników wystawionych po transformacji  jest około pięćdziesięciu.

Pomnikomanio pozwól żyć

Oczywiście było co nadrabiać! Nadmienię tylko, że w nazwach ulic i w ich pobliżu zaroiło się m.in. od amerykańskich mężów stanu. Swoistą pomnikomanią (na szczęście w Warszawie nie bijącą po oczach) stało się upamiętnienie ważnego dla czasów przełomu Jana Pawła II (podobno 700 pomników w całej Polsce!)

Agnieszka jest sexy

Ciągle wiele jest pomników, na które zwracają uwagę tylko gołębie. Są też pomniki, które ożywają raz na rok w związku z jakąś uroczystością państwową. Ale są też miłe wyjątki, pomniki, które są sexy dla okolicznych mieszkańców – np. wiecznie już młoda, spiżowa Agnieszka Osiecka siedząca przy kawiarnianym stoliku na Francuskiej. Jesienią ma korale z jarzębiny, latem fiołki, wiosną bzy. Spontaniczny wyraz miłości!

Był UBelisk jest Kościuszko

Skompromitowały się pomniki realistyczne, katujące otoczenie narodową martyrologią. Męczą kłótnie związane z pomnikami z PRL jak i tymi planowanymi. Kto jeszcze wierzy w to, że pomnik łączą ludzi? To teksty rodem z poprzedniej epoki, kiedy to twórca najkrócej stojącego i znienawidzonego warszawskiego pomnika zwanego UB liskiem (oficjalnie: „Pomnik Poległym w Służbie i Obronie Polski Ludowej”) twierdził, że jest to pomnik pojednania… Dziś zobaczycie tam świeżutki pomnik Kościuszki.

Więcej tlenu w centrum!

Oczywiście przestrzeń miejska i różne działania w jej obrębie są dziś bardzo hot. Uliczne „instalacje”, „projekty w przestrzeni publicznej” i w końcu memoriały to są właśnie pomniki na miarę XXI wieku. Dobry przykład? Dotleniacz Joanny Rajkowskiej z 2007 roku. Jego prospołeczny, przyjazny charakter urzeka, pozwala na chwilę wytchnienia i refleksji na pełnym architektonicznych warstw Placu Grzybowskim.

Tasiemcowi też się należy

Pomniki, nawet jeśli fundowane przez środowiska przywiązane do tradycyjnych form mogą zaskakiwać. A nawet mieć drugie dno! Każdy w końcu ma prawo do własnej interpretacji sztuki, i tam gdzie jeden artysta widzi splot na wzór wełnianych skarpet , drugi widzi zapętlone ciała tasiemców… (vide Pomnik „Unity” ufundowany przez stęsknionych mieszkańców Chicago w Centralnym Parku Kultury).

Mamo, co to za memo?

Awangardowy trend pomnikowy wyznacza najnowszy warszawski monument, odsłonięty w ramach uroczystości związanych z 25 leciem transformacji. Chodzi o Memoriał Wolnego Słowa. Memoriał - brzmi bardzo szumnie, więc może mówić "memo"? Tak, czy siak, jest jeszcze określeniem wolnym od skojarzeń. Memo wolnego słowa ma prostą formę (wystający z chodnika zawijas przypominający zjeżdżalnię), nawiązującą kolorystycznie do otoczenia.

Skaterzy, yorki i resoraki

Wizja lokalna uświadomiła mi, że warszawiacy nie przechodzą obok niego obojętnie. Forma przyciąga ich bez względu na wiek. Począwszy od skaterów, próbujących wykonywać na „przerwanej kresce cenzora” swoje ewolucje, po małych chłopców puszczających z memoriału swoje resoraki. Tylko czekać aż zimą odbędzie się tam konkurs saneczkowy dla yorków. Ale dzięki temu miejsce żyje, o temacie się mówi, i o to chodzi.

Nie żałuję, że era brązu, betonu i piaskowca się skończyła. Wolę nowe, kolorowe symbole miasta - oby tylko nie spadały im liście i nie płonęły kwiaty. 

piątek, 06 czerwca 2014

System wyłączony! A co było dalej? Odświeżymy wspólnie pamięć patrząc jak zmieniło się w ciągu ostatnich 25 ścisłe centrum miasta.

WarsOff zaprasza na dwie wyjątkowe wycieczki już w najbliższy weekend. Podczas pierwszej odwiedzimy nadwiślańskie wersje Manhatanu, Bronxu i Broadwayu, w drugiej m.in. zajrzymy w krzaki, w których kiedyś stały pomniki najwyższej wagi.

Wycieczki odbywają się w ramach wydarzeń Wyłącz System. Udział bezpłatny. Więcej na wylaczsystem.pl

7, 8 czerwca (weekend), godz. 12.00
WARSZAWA PSÓW, SZCZURÓW I REKINÓW. Filmowy obraz tranformacji
Zbiórka: Hotel Marriott, Aleje Jerozolimskie 65/79 od strony Emilii Plater. Czas trwania: 2,5 godz.
Przewodnik: Katarzyna Chudyńska-Szuchnik


W kontrowersyjnych Psach Władysława Pasikowskiego ubecy zostali pokazani w nowych rolach. Prywatni przedsiębiorcy – kombinatorzy, cinkciarze, bezdomni to również świat portretowany przez Jana Łomnickiego w Wielkiej Wsypie oraz sequelu Szczur. W ścisłym centrum Warszawy współistnieją strefy miejsca tłumnie uczęszczane i te zarezerwowane dla nielicznych: tych najbogatszych i tych na dnie. W podziemiach Dworca Centralnego król bezdomnych rządzi alternatywną rzeczywistością. Z realnym światem łączą ją teczki współpracowników UB wydobyte z mitycznego schronu I sekretarza pod Domem Partii. Z kolei komedia Kapitał, czyli jak zrobić pieniądze w Polsce pokazuje jak przedsiębiorczy warszawiacy różnych profesji zmieniali się w rekinów biznesu. Spacer będzie okazją, by wspomnieć realia 1989 roku odbite w filmowej rzeczywistości, najbardziej widoczne zmiany w centrum stolicy, losy miejsc związanych z tworzącą się elitą i odchodzącą władzą. Trasa wycieczki: Hotel Marriott, Dworzec Centralny, Sala Kongresowa PKiN, pozostałości pawilonów handlowych przy ul. Marszałkowskiej, lokacja słynnych kantorów – ul. Marszałkowska, Hotel Polonia. 


WYCIECZKI ROWEROWE

7, 8 czerwca (weekend), godz. 18.00
POMNIKI REWOLUCJI

Zbiórka: pl. Krasińskich pod pomnikiem Powstania Warszawskiego. Czas trwania: 2,5 godz. Przewodnik: Katarzyna Chudyńska-Szuchnik

Rok 1989 to początek zmian w przestrzeni miasta, usuwano znienawidzone pomniki i robiono miejsca na nowe. To również burzliwe dyskusje o tym, które nazwy ulic powinny natychmiast zostać zmienione i wysuwanie propozycji nowych nazw, które jeszcze do niedawna były nie do pomyślenia. Podczas spaceru przypomnimy pomniki, które zniknęły po 1989 roku. Warto przypomnieć, że to również w tym roku odsłonięto długo wyczekiwany pomnik Powstania Warszawskiego.
Trasa: Pl. Krasińskich, ulica Andersa, Pl. Bankowy, okolice Hali Mirowskiej, dawny Dom Przyjaźni Polsko - Radzieckiej ul. Marszałkowska 115, plac przed Pałacem Lubomirskich, (pl. Żelaznej Bramy 10), Grzybowska. 

Zapraszamy!