blog przewodnicki
poniedziałek, 25 lipca 2011

Przy okazji koncertu "Męskie Granie" w Koneserze, opowiadałam o jego najbliższej okolicy. Tutaj znajdziecie link do radiowego spaceru:

http://www.polskieradio.pl/9/201/Artykul/405191,Warszawskie-Meskie-Granie-na-antenie-Trojki



piątek, 22 lipca 2011

Mają od 6 do 16 lat i doskonale wiedzą, czym różni sie mural od grafitti, szablon od vlepki. Dzieci ze świetlicy "Mały Książę" z ul. Ząbkowskiej wzięły udział w Art Walku. Spacerowały po Pradze tropiąc murale, a ich bystre oko wychwyciło każdy ścienny malunek ukryty w bramach, na podwórkach, wnękach, a nawet drzewach!

Obejrzały dwie zewnętrzne galerie - prace Yoli Kudeli, czyli renesansowy street art na ulicy Ząbkowskiej, a następnie podwórkową galerię Teatru Remus przy ul. Stalowej.

A potem sami przystąpili do dzieła, wycinali szablony i odbijali grafitti w Galerii Nizio z pomocą kuratorki Galerii Pauliny Jeziorek i Łukasza ze Studia 23.

 

 

 

czwartek, 21 lipca 2011

*Praskie Ścieżki* - nowy cykl praskich spacerów!

Sen Pszczoły i Warsoff zapraszają na alternatywne zwiedzanie Pragi, połączone z eventami dotyczącymi historii i obyczajów dzielnicy. To m.in. spotkania z artystami działającymi w praskiej przestrzeni oraz ich sztuką. Po każdym spacerze odbędą się warsztaty, dyskusje lub pokazy filmów na temat Pragi.

Praskie Ścieżki to cykl imprez, a pierwsza odbędzie się już 29 lipca:
...
Program spotkania:
Praskie klatki schodowe + warsztat sitodruku

Penetrujemy praskie klatki schodowe, które więcej powiedzą nam o świetności przedwojennych kamienic niż ich ogołocone fasady. Praskie klatki kryją w sobie prawdziwe perełki: rubaszne aniołki wymalowane na plafonach, kapliczki z czasów okupacji, secesyjne ornamenty na drzwiach i bramach, kafle z wiejskimi pejzażami. Zobaczymy też, do której klatki schodowej młode pary przychodzą na sesje zdjęciowe. Wycieczkę poprowadzi Katarzyna Chudyńska, przewodniczka miejska, specjalizująca się w alternatywnym zwiedzaniu Warszawy, nr legitymacji 1449. Więcej info: warsoff@blox.pl

Po wycieczce na podwórku Snu Pszczoły odbędzie się warsztat sitodruku, który poprowadzi artystka Agnieszka Stanasiuk, znana także jako Aga z Brwiami – agabrwi.blogspot.com. Podczas warsztatu będzie można własnoręcznie wykonać nadruk ze specjalnie przygotowanymi wzorami prasko – warszawskimi (kapliczki, praskie aniołki, syrenka – godzilla, koto – szczur). Na potrzeby warsztatu należy zabrać ze sobą koszulkę bez wzoru w jasnym kolorze. Istnieje także możliwość nabycia koszulki lub bawełnianej torby pod nadruk na miejscu.


Kiedy: 29. 07 (piątek) godz. 18.00
Gdzie: Sen Pszczoły
Spacer: 18.00 – 20.00.
Warsztat: 20.00 – 21.30
Bilet: 25 zł ( cena spaceru i warsztatu)


Można także wziąć udział w samym spacerze lub samym warsztacie – bilet 12 zł.
Konieczne zapisy: warsoff@gmail.com


środa, 20 lipca 2011

Na jednym z podwórek, przy ul. Wileńskiej 5 stoi zaniedbana kapliczka. Niektórzy twierdzą, że pochodzi z końca XVIII wieku, jednak bardziej prawdopodobny jest jej okupacyjny rodowód. Była mieszkanka Alina Barancewicz wspomina, że kapliczka powstała w 1942 r. jako upamięnienie pewnego tragicznego wydarzenia związanego z rozstrzelaniem ukrywającego się tu, w mieszkaniu motorniczego, żydowskiego małżeństwa. Ludzie Ci zostali odkryci przez gestapowców, którzy szukali zabójcy niemieckiego agenta zastrzelonego przed tym domem. Oprócz Żydów straconych niedaleko, pozostałym mieszkańcom nic nie zrobiono. Tyle historii.

Wnętrze kapliczki wygląda dziś tak:

Ale jeszcze do niedawna był tu ktoś jeszcze:

Tymczasem zupełnie niedaleko, bo na ulicy Ząbkowskiej 3, którejś nocy wiał bardzo mocny wiatr... A może to chuligani przemieszczający się od jednego klubu do drugiego jak kiedyś w latach głebokiej komuny urządzili sobie zabawy w rzucanie butelkami do świętej figury... Dość, że efekt był następujący:

Ale oto stał się cud! Z pewną pomocą sił niezupełnie nadprzyrodzonych, głowa  Matki Boskiej z Wileńskiej 5 dołączyła do tułowia figury z Ząbkowskiej 3 i połączyła się w jedność. Stało się to w pewnej pracowni plastycznej, a cudotwórcą był artysta Andrzej Kordziński oraz jego dzielna ekipa pomocników.

Figura po cudzie prezentuje się imponująco:

Ale jeszcze piękniej na orygianlym cokole z czasów wojny, otoczonym zielonym bluszczem:

A wszystko to stało się z małej inspiracji pewnej przewodniczki,

która bardzo lubi praskie kapliczki :)

 

Za udostępnienie zdjęć serdeczne podziękowania dla Pana Jacka Natorffa.

 
1 , 2