blog przewodnicki
piątek, 19 sierpnia 2011

Sen Pszczoły oraz WarsOff zaprasza na kolejne wydarzenie z cyklu Praskie Ścieżki:

Data: 26.08.2011

Godz. 18 – 20

Przewodnik: Katarzyna Chudyńska - Szuchnik, WarsOff

Bilet: 12 zł

Po spacerze o godz. 20 – 21 w klubie Sen Pszczoły odbędzie się spotkanie poświęcone praskim kapliczkom.

Informacja o wyciecze:

Z okazji święta Matki Boskiej Zielnej zapraszamy na Pragę, by obejrzeć galerię praskich Matek Boskich. Otoczone śmietnikami, samochodami, ozdabiane kwiatami, choinkami, plastikowymi ozdobami, czasem tylko chwastem.  Czasem istnieją dzięki nowym mieszkańcom dzielnicy - artystom. Wiele znika razem z wyburzanymi kamienicami, umierają razem z praskimi seniorami. 

Meksykańskie, Luksusowe, Śmietnikowe – w wizerunkach Matki Boskiej i kapliczkach jej poświęconych, odbijają się burzliwe dzieje miasta i mieszkańców. Podczas spaceru odkryjemy historie przedwojenne, okupacyjne i powojenne. Zajrzymy na podwórka, w których kapliczek już nie ma i na takie, na których nie dawno się pojawiły.

Spacer odbędzie się Stalową, Środkową, Zaokopową, Bródnowską, Szwedzką i innymi ulicami Nowej Pragi, gdzie istnieje największe zagęszczenie podwórkowych świątynek. Zobaczymy ponad 30 kapliczek zachowanych w różnym stopniu: pięknych rzeźb z aureolą żarówek, spontanicznie ozdabianych, wychuchanych, a także zaniedbanych i zapomnianych. Na trasie są także kapliczki XIX wieczne, prawdopodobnie pozostałości po istniejącym tu niegdyś cmentarzu.

Po spacerze odbędzie się wieczór poświęcony praskim Matkom Boskim:

- Instalacja Praski Żłobek artysty Jacka Schmidta z Galerii Praga del Arte. Praski Żłobek to przenośna kapliczka podwórkowa ze współczesnym socjologicznym akcentem, którą uczestnicy wycieczki stworzą razem a artystą.  W tym celu należy przynieść różne rzeczy, które będzie można wykorzystać do instalacji – praskiej podwórkowej kapliczki. Artysta opowie także skąd się pojawiły kapliczki na Pradze i jaki jest sens tej instalacji.

- slajd show ze zdjęciami praskich kapliczek, w tym tych już nie istniejących

- historia - Jak ocaliłam matkę boską, czyli dzieje pechowej kapliczki z ul. Ząbkowskiej 3 opowie przewodniczka Katarzyna Chudyńska - Szuchnik

- możliwość wykonania nadruku na t-shircie z praską Matką Boską, a dokładniej z figurą, która znajduje się na podwórku przy ul. Ząbkowskiej 11. Mini warsztat sitodruku poprowadzi Aga Brwi.

Koszt wykonania nadruku 12 zł, należy przynieść ze sobą koszulkę lub bawełnianą torbę, będzie także możliwość zakupu koszulki na miejscu.

piątek, 05 sierpnia 2011

To my naprawdę będziemy chodzić po klatkach schodowych? -pytali niedowierzająco niektórzy uczestnicy pierwszej wycieczki w ramach Praskich Ścieżek. Przybyło około 20 osób.

A jakże! Z zaplanowanych 10 odwiedziliśmy 9, gdyż jedną na Wileńskiej 5 zamknięto na dwa spusty, a raczej dwie kłódki. (Tym samym za bramą została opuszczona kapliczka, z której głowę Matki Boskiej dostała figura bez głowy z kapliczki na Ząbkowskiej 5, ale to tak na marginesie). W ramach rekompensaty zaliczyliśmy pracownię artystyczną, choć tematycznie wiążę się to z zupełnie inną wycieczką ART WALK :)

Oglądaliśmy więc w tych wewnętrznych galeriach malowidła pozostawione w bramach, na sufitach ostatnich pięter kamienic na Wileńskiej, a także tę najbogaciej zdobioną stylem śląskiego baroku, gdzie na sufitach piętrzą się gołe panie i amorki. To klatka, na której obiad jadła Frania z filmu "Dziewczęta z Nowolipek" w wersji z lat 80. tych oczywiście.

Odwiedziliśmy zrujnowaną klatkę najstarszej kamienicy z 1880 roku na ulicy Małej, której mieszkańcy biesiadujący na podwórku przywitali nas bardzo miło, twierdząc, że wycieczki to ich chleb powszedni, a na co dzień czują się jakby mieszkali na planie filmowym. Można sobie pożartować i owszem, ale jednak trudno im zazdrościć mieszkania w nigdy chyba nie remontowanej kamienicy, obwieszonej tabliczkami o zagrożeniu zawaleniem.

Na Nowej Pradze znaleźliśmy klatkę schodową z kapliczką, zaliczyliśmy obowiązkową klatkę secesyjną, w kamienicy należącej niegdyś do Pana Szpinaka, przypominającą spiralnymi schodami wnętrza Hotelu Europejskiego, a nawet zajrzeliśmy na plan budowy jaki jest na podwórku kamienicy pod Sowami - widać, że remont ruszył tam pełną parą, ciekawe jak będzie się zmieniała.

Mieszkańcy Wileńskiej niestety narzekają, że ich omijają miejskie inwestycje i remonty i nie wiadomo, kiedy będą mogli doczekać się odrestaurowania pięknych kamienic. Przed wojną ulica ta była elegancka i reprezentacyjna, a dziś powoli wraca tu życie dzięki licznym klubokawiarniom.

Po spacerze można było odpocząć w Śnie Pszczoły, który jest partnerem Praskich Ścieżek i wziąć udział w mini warsztacie sitodruku. Chętnych nie brakowało :)

To tyle luźnych impresji i wspomnień, a niebawem będę zapraszać na kolejne praskie ścieżki i spacery w ramach festiwalu Warszawa Singera. Szykujcie się pod koniec sierpnia.

Za fotki podziękowania dla Remigiusza Romaniuka.